Das Steigerlied / Hymn górniczy

 75,00

Artikelnummer: n. v. Kategorien: ,

Beschreibung

Glück auf! – so lautet der Gruß der Bergleute,

dieser Gruß beschreibt die Hoffnung der Bergleute, „es mögen sich Erzgänge auftun“ („Ich wünsche Dir Glück, tu einen neuen Gang auf“), denn beim Abbau von Erzen ließ sich ohne Prospektion¹ nur unsicher vorhersagen, ob die Arbeit der Bergleute überhaupt zu einem Lohn führen würde. Weiterhin wird mit diesem Gruß der Wunsch für ein gesundes Ausfahren aus dem Bergwerk nach der Schicht verbunden. Entstanden ist der Gruß wohl im sächsischen Erzgebirge gegen Ende des 16. Jahrhunderts, als die Bergleute noch zu Fuß über Fahrten (Leitern) oder mit der Fahrkunst ein- und ausfuhren.

Der Bergmannsgruß “Glück Auf!” wurde bereits vor 1700 in dem alten Bergmannslied „Glück Auf, der Steiger“ kommt künstlerisch umgesetzt und ist damit in das Volksliedgut eingegangen. Bergwerke wie Zeche Glückauf-Tiefbau, Zeche Glückauf Barmen oder Zeche Glückaufsegen wurden so benannt. Mindestens seit 1890 wird der Gruß verbreitet auch bei Speleologen (Höhlenforschern) benutzt und ist auch heute noch die unter den Speleologen am meisten verbreitete Grußform. Sie ist insbesondere beim Einfahren (Betreten der Höhle) üblich.

Das Steigerlied ist ein deutsches Volkslied aus dem Erzgebirge, dessen Ursprünge bis ins 16. Jahrhundert zurück reichen. In seiner Originalform taucht es erstmalig in der Beschreibung einer Festveranstaltung zu Ehren des sächsischen Kurfürsten Johann Georg II in Schneeberg im Jahr 1678 auf. Für Bergleute und Menschen, die sich dem Bergbau verbunden fühlen, hat es den Charakter einer Hymne. Es ist fester Bestandteil von Bergparaden, wir aber auch beispielsweise bei Sportveranstaltungen wie den Heimspielen des FC Schalke 04 gesungen.

Für die Freunde des polnischen Bergbaus biete ich zusätzlich noch das Hymn górniczy an, das polnische Pendant zum deutschen Steigerlied!

Das Steigerlied

Hymn górniczy

Das Steigerlied / Hymn górniczy wird von mir in 2,5D in 15mm starkes MDF gefräst, welches in 800x600mm Größe gefertigt ist. Die Schrift wird mit schwarzen Acryllack ausgelegt. Das Steigerlied ist nur für den Innenraum geeignet und sollte nicht im Außenbereich verwendet werden.


Hymn górniczy to niezwykle istotna część górniczej tradycji. Dawniej towarzyszył górnikom podczas każdego zjazdu pod ziemię – śpiewali go wspólnie. Obecnie wykonywany jest podczas obchodów świąt górniczych i na różnego rodzaju uroczystościach związanych z górnictwem. Warto zapoznać się z jego słowami oraz historią.

Historia pieśni i wartości górnicze przedstawione w hymnie

Podniosły ton hymnu wskazuje na fakt, że był on – i jest – niezwykle ważny dla górników. Praca pod ziemią jednoczyła, lecz jednocześnie narażała na niebezpieczeństwo. Wspólna pieśń była oznaką braterstwa – pracownicy kopalni ramię w ramię zjeżdżali pod powierzchnię, gotowi do wzajemnej pomocy. Hymn górniczy był także świadectwem trudu pracy górnika, jego ogromnego wysiłku i poświęcenia.

Z kolei historia powstania pieśni pozostaje nieoczywista. Wiele osób sądzi, że autor hymnu jest nieznany, a pochodzenie pieśni do dziś owiewa tajemnica. Warto jednak zwrócić uwagę na opracowanie „13 portretów śląskich” Wilhelma Szewczyka – pisarza śląskiego pochodzenia. W publikacji tej autor wprost podaje, że autorem słów pieśni górniczej jest Feliks Muschalik (Musialik), natomiast twórca melodii to Józef Orszulik – urodzony w Cieszynie ksiądz i kompozytor. Aby umiejscowić w czasie powstanie tej pieśni, należy zaznaczyć, że ksiądz Orszulik żył w latach 1896–1974.

Słowa pieśni górniczej i ich znaczenie

Tekst hymnu górniczego składa się z czterech strof. Każda z nich ma cztery wersy, które zazwyczaj rymują się naprzemiennie.

Górniczy stan, hej, niech nam żyje!

Niech nam żyje górniczy stan!

Bo choć przed nami dzienne światło kryje

Toć dla Ojczyzny trud ten jest nam dan.

Boć synowi podziemnych czarnych światów

Każdy chętnie poda swą dłoń!

Niech żyje nam, niech żyje nam

Górniczy stan! Górniczy stan!

Górniczy stan niech żyje nam!

Niech żyje nam, niech żyje nam

Górniczy stan! Górniczy stan!

Górniczy stan niech żyje nam!
Czy nie słyszysz dzwonka z naszej wieży

I kilofa, który wzywa nas?

Hej, do szybu niech z nas każdy bieży!

„Szczęść Wam Boże” zaśpiewamy wraz!

Gdy nareszcie góry się zachwieją

I wnijdziem, bracia, do światłości bram,

Staniem wszyscy z tą błogą nadzieją,

Że miłość złota więzi serca nam.

Hymn mówi o całkowitym oddaniu górników. Zjazdu pod ziemię nie traktują jak zwykłej pracy, to dla nich rodzaj powołania. Gdy dzwonek z wieży i kilof wzywają do pracy, porzucają wszystkie czynności i szybko zmierzają w kierunku górniczego szybu. Tekst hymnu wskazuje także, że górnicy nie pracowali dla siebie – swoją pracę traktowali jako służbę dla kraju. Niestraszne im były trudne warunki pracy i długie godziny spędzone pod ziemią, bez dostępu do światła dziennego.

Z pieśnią na ustach i podniesioną głową zjeżdżali szybem pracować dla Ojczyzny i wspólnego dobra. Często śpiewali przy tym hymn górniczy. Słowa tej pieśni podkreślają także niezwykłą więź, jaka łączyła górników. Traktowali się niemal jak bracia. Wspólna praca w ciężkich warunkach zbliża do siebie ludzi i jednoczy nawet obce sobie osoby. Dzięki temu przyjaźń górnicza jest niezwykle trwała.

Różnego rodzaju pieśni górnicze śpiewane są także podczas wspólnych biesiad, a nawet w czasie uroczystości rodzinnych – na ślubach i pogrzebach. Gdy górnik umiera, mówi się, że idzie „na wieczną szychtę”, a na jego pogrzeb górnicy przychodzą w uroczystych, górniczych strojach. Ostatnia strofa opowiada właśnie o śmierci górnika, podczas której „góry się chwieją”. Być może mowa tu o górach surowców wydobywanych przez górników. Wtedy górniczy bracia staną wszyscy ramię w ramię, a „miłość złota” będzie wiązać ich serca – miłość do kopalni, do braci górników, do Ojczyzny, dla której pracowali.

 

Zusätzliche Informationen

Variante Wählen

Das Steigerlied, Hymn górniczy

Bewertungen

Es gibt noch keine Bewertungen.

Nur angemeldete Kunden, die dieses Produkt gekauft haben, dürfen eine Bewertung abgeben.

Das könnte dir auch gefallen …